27 April 2015

przeprowadzka do Londynu

Hej kochani!

Nareszcie mam trochę więcej wolnego czasu, więc w dzisiejszym poście chciałabym opowiedzieć wam o mojej przeprowadzce do Londynu. Jak już wcześniej pisałam, w Londynie mieszkam dopiero od 4 lat i jestem baaardzo zadowolona i nie chciałabym stąd wyjeżdżać!


Moja historia związana z przeprowadzką tutaj jest troszkę nietypowa, ponieważ pomimo tego, że miałam jedynie 15 lat, sama podjęłam decyzję, że chcę mieszkać w Londynie. Mój tata mieszka tutaj już spory okres czasu i zawsze odwiedzałam go w ferie i w wakacje. Przylatywałam zaraz po zakończeniu roku szkolnego i wracałam na sam koniec wakacji. Uwielbiałam spędzać czas w Londynie i było to dla mnie coś wyjątkowego. Odliczałam dni do każdego mojego przyjazdu. Ciągle jeździłam i zwiedzałam nowe miejsca i poznałam tutaj mnóstwo fajnych osób. Za każdym razem wracałam do Polski z wielkim płaczem i nie mogłam się doczekać następnego przyjazdu. Pewnego dnia zaczęłam zastanawiać się jakby to było, gdybym zamieszkała w Londynie na stałe. Był to akurat idealny czas na przeprowadzkę, ponieważ dopiero co skończyłam gimnazjum i miałam iść do liceum, więc równie dobrze zamiast do liceum, mogłam pójść do high school. Porozmawiałam z rodzicami, wytłumaczyłam im wszystko i.. kilka dni później zaczęłam się pakować. Byłam strasznie podekscytowana i nie mogłam się doczekać. Na samym początku miałam tutaj tylko tatę i jedną jedyną koleżankę, która mieszkała dosyć daleko ode mnie i spotykałam się z nią głównie w weekendy. Wszystko robiłam sama. Sama urządziłam sobie pokój, sama szukałam sobie szkoły i sama wykupiłam sobie konto premium na stronie z filmami online, które oglądałam wieczorami, również sama. To głównie dzięki temu sporo nauczyłam się języka angielskiego i próbowałam się dogadać z innymi jak tylko mogłam. Dopiero po kilku tygodniach dołączyła do mnie mama z siostrą i wszyscy doszliśmy do wniosku, że gdybym nie wpadła na pomysł z przepradzką, pewnie do dziś mieszkałybyśmy w Polsce.
Do szkoły poszłam dopiero w październiku, więc miałam baaaardzo długie wakacje. Było to dla mnie coś całkowicie nowego, ponieważ musiałam kupić sobie mundurek, w którym codziennie chodziłam na lekcje. Na szczęście razem ze mną dołączyło wiele innych osób, więc nie byłam jedyną nową dziewczyną w klasie i szybko znalazłam znajomych. Mój angielski był jeszcze wtedy na średnim poziomie, więc często brakowało mi słów i denerwowałam się, że nie jestem w stanie normalnie dogadać się z ludźmi z klasy. Zapisałam się na zajęcia dodatkowe i całkowicie przerzuciłam się na język angielski. Wszystkie filmy i książki oglądałam i czytałam tylko i wyłącznie po angielsku. Dużo pisałam i mówiłam, chociażby sama do siebie. Dało mi to naprawdę dużo i myślę, że jeżeli chcecie podszkolić swój angielski, powinniście tego spróbować.
Do high school chodziłam przez dwa lata. Byłam w 10 i w 11 klasie i bardzo miło to wspominam. Poznałam mnóstwo ciekawych ludzi z całego świata, ukończyłam dużo kursów i mam masę super wspomnień. Bardzo podszkoliłam też swój angielski i po ukończeniu 11 klasy byłam w stanie normalnie dogadać się ze wszystkimi.
Nigdy nie żałowałam swojej decyzji i tego, że mieszkam w Londynie. Dzięki temu wiele się nauczyłam i poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi, bez których nie wyobrażam sobie teraz życia. Teraz wiem, że warto jest spełniać swoje marzenia i próbować w życiu czegoś nowego. Londyn był moim marzeniem odkąd pierwszy raz tu przyleciałam i cieszę się, że nigdy nie wybiłam sobie tego z głowy i że zaryzykowałam..

Buziaki :* 

25 comments:

  1. gratuluję odwagi :*
    Ja planuje zamieszkac w Londynie, mam nadzieję że się uda!

    ReplyDelete
  2. Może następny post zrób o tym jak się poznałaś z chłopakiem i ogólnie o waszym związku.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jej związek to jej prywatna sprawa.

      Delete
    2. Fajnie byłoby, gdybyś powiedziała tylko jak się poznaliście! Jesteście super parą, uwielbiam Wasze fotki :) Serdeczne pozdrowienia, blog jest coraz fajniejszy i przyjemnie się go czyta!

      Delete
  3. No to odważna decyzja jak na taki wiek! ;)
    Ja też bardzo lubię oglądać filmy po angielsku, niestety książki mi w ogóle nie pasują, ten sposób zapisywania dialogów jest bardzo mało przejrzysty i mnie denerwuje :P

    ReplyDelete
  4. jak zazdroszczę! chciałabym mieć taką szanse jak Ty, jesteś przeurocza i bije od Cb taką energią i radością, jeny, uwielbiam Twojego instagrama i niecierpliwie czekam na każdy nowy post!! :) bardzo bym chciała kiedyś zobaczyć post w stylu 'what's on my iphone' skąd tapetki, fajne apki na ios itp :):*

    ReplyDelete
  5. chcemy więcej zdjęc z Londynu <3 moze Twoje ulubione miejsca itp

    ReplyDelete
  6. Fajna bylaby notka o twoim pokoju i wgl :* a tak to supi i pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. najbardziej zazdroszczę podszkolenia się w angielskim i tego, że na pewno już mówisz tak biegle jak po polsku! fajnie, że miałaś taką możliwość, naprawdę super! niecierpliwie czekam na kolejny post! pozdrawiam! :*

    ReplyDelete
  8. jaki szablon wybrałaś na bloga i jak zrobiłaś że wszystko tak fajnie wygląda? zakładam bloga i mam tym trochę problem, a u Ciebie jest tak pięknie :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. sama nie byłabym w stanie tego zrobić :-( kompletnie się na tym nie znam. wybrałam standardowy szablon i resztę zrobiła mi koleżanka.

      Delete
  9. A jak po angielsku nie znałaś jakiegos slowa to je tlumaczylas czy raczej nie zdazaly sie takie sytuacje? Rozumialas wszystko co mowia w filmach? Przepraszam za taki natlok, ale jestem bardzo ciekawa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie rozumiałam wszystkiego co mówili w filmach. Często przewijałam momemt którego nie rozumiałam do tyłu i próbowałam obejrzeć to jeszcze raz i skupić się na słowach które znam, lub oglądałam z napisami i zerkałam na nie tylko wtedy, kiedy już naprawdę nie wiedziałam o co chodzi.

      Delete
  10. Nie było Ci ciężko z dnia na dzień, zostawić wszystko w polsce? przyjaciół, rodzine? masz kontakt ze starymi znajomymi ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. moja rodzina i tak mieszka w różnych częściach Polski, dlatego z większością nie utrzymywałam kontaktu na codzień i nie odczułam tego :-) mam kontakt z niektórymi znajomymi.

      Delete
  11. a Maćka poznałaś w anglii czy w polsce sie znaliscie? :)

    ReplyDelete
  12. Poważna decyzja jak na 15-latkę, ale najważniejsze, że udaje Ci się realizować swoje plany i jest Ci z tym dobrze. Londyn jest wspaniały i życzę Ci wszystkiego dobrego w UK.

    ReplyDelete
  13. Bardzo poruszająca historia. Widziałem już wiele przeprowadzek do Anglii, ale jeszcze nikt nie pisał o tym w ten sposób. Wspaniały blog, gratuluję!

    ReplyDelete
  14. Londyn jest magiczny nie dziwi mnie więc Twoja decyzja:) Najgorsze w przeprowadzce są pierwsze dni, zmiana miejsca itd, ale potem człowiek wsiąka, wiem sama po sobie;)

    ReplyDelete