10 May 2015

outfit of the day

Hej kochani,

Strasznie długo nic tutaj nie pisałam, ale.. nie byłabym sobą gdybym co chwilę nie chorowała, dlatego tym razem zamiast przeziębienia dostałam ataku alergicznego, który objawił się w postaci zatkanego lewego ucha. Od wtorku słyszę tylko z prawej strony, a w nocy z kolei czuje się tak, jakbym leciała samolotem, lub była w radiu i szczerze mówiąc śmieję się już z tego wszystkiego i chyba wolę mieć takie podejście, niż siedzieć i się nad sobą użalać. Na szczęście mam już antybiotyk i czekam, aż się poprawi, a według lekarza, mogę odzyskać słuch nawet dopiero i za dwa tygodnie. Trzymajcie kciuki!

Dzisiejszy post dodaję na szybko, ponieważ cały ten weekend miałam bardzo zapracowany. W sobotę wzięłam udział w akcji charetatywnej 'Run&Dye', o której mam zamiar napisać oddzielny post, a na codzień mam mnóstwo lekcji i codziennie spędzam dużo czasu próbując wszystko skończyć.

Mam nadzieję, że przyszły tydzień będę miała już troszkę spokojniejszy i uda mi się dodawać tutaj coś częściej :-)







płaszczyk: h&m
spodnie: topshop
koszula: pull&bear
buty: adidas

Buziaki,
Paulina

10 comments:

  1. hej, widzialam na instagramie ze zaczelas uzywac fruiteatox. Czy moglabys cos wiecej napisac o tych herbatach? Czy naprawde sa takie super jak wszyscy mowia?

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak dla mnie są super :-) mogę napisać o nich post :-)

      Delete
    2. chetnie bym przeczytala :)

      Delete
  2. Ale chude nóżki ♥
    http://kochajzyciee.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Hej. Nie zastanawiałaś się nad tym, że tak popadasz w choroby przez żywienie. Może kojarzysz Anie Lewandowska, mowila, ze ona tez tak chorowała dopóki nie zmieniła żywienia

    ReplyDelete
    Replies
    1. o, dziękuję! poczytam sobie o tym :-)

      Delete
  4. Super stylizacja i piękne nogi ! <3

    ReplyDelete