26 June 2015

jak nauczyć się języka angielskiego?

Hej kochani,

Macie już wakacje? :-)

Na początku chcę podziękować kochanej Kornelii, która odświeżyła troszkę mojego bloga i wprowadziła kilka zmian! Dziękuje ślicznie, jesteś najlepsza!

W dzisiejszym poście chciałabym opisać wam różne sposoby, dzięki którym podszkoliłam swój angielski. Zanim zacznę, chcę podkreślić, że uczę się angielskiego już odkąd byłam w przedszkolu, więc to już mniej więcej wtedy poznałam podstawy (alfabet, liczby, skąd jestem i jak się nazywam, kolory) i zaczynając samodzielną naukę mniej więcej coś już tam potrafiłam, jednakże i tak uważam, że sama nauczyłam się najwięcej. Przed przeprowadzką byłam bardzo zdeterminowana i codziennie starałam się nauczyć czegoś nowego.

Mam nadzieję, że dzisiejszy post przyda wam się i że z niego skorzystacie :-)



1. Filmy

Każdy z was z pewnością ma swój ulubiony film/serial. Ja na przykład uwielbiam Gossip Girl i oglądałam wszystkie sezony ponad 5 razy. Na początku włączałam sobie wersje z lektorem, a kiedy mniej więcej wiedziałam już o co chodzi i pamiętałam niektóre momenty, zaczęłam oglądać z napisami i starałam się zerkać na nie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy naprawdę czegoś nie rozumiałam. Dzięki temu bardzo skupiałam się na tym co mówią bohaterowie serialu i próbowałam wyłapać jak najwięcej słówek które rozumiem. Kiedy zdecydowałam się oglądać Plotkarę po raz kolejny, wykupiłam sobie konto na Netflix i wszystkie odcinki oglądałam po angielsku. Czasami jednak miałam problemy ze zrozumieniem niektórych słówek/zdań i musiałam przewijać do tyłu i próbowałam zrozumieć o co chodzi. Poprzez to nauczyłam się naprawdę mnóstwo nowych słówek i wyrażeń i rozmawiając z ludźmi w języku angielskim skupiałam się tak samo jak podczas oglądania serialu.

2. Książki

Jeśli uczycie się angielskiego od podstaw, warto jest poczytać książki dla małych dzieci. Są tam podstawowe wyrazy, takie jak rodzaje ubrań, opis rodziny, kolory i liczby. Dzięki temu, że tego typu książki są zazwyczaj bardzo kolorowe i napisane grubą czcionką, powinno wam to ułatwić zapamiętanie wszystkiego. Jeżeli jednak czujecie, że znacie już podstawy i chcecie się nauczyć czegoś więcej, możecie zacząć czytać swoje ulubione książki w wersji angielskiej. U mnie zaczęło się to tak, że w 10 klasie (high school - gimnazjum), dostałam od wychowawczyni książkę o zaczarowanej wyspie, której szczerze mówiąc wcale nie miae. łam ochoty czytać, jednakże kiedy zobaczyłam jak prostym językiem jest napisana, postanowiłam, że przeczytam ją i sprawdzę samą siebie. Zrozumiałam praktycznie wszystko i zakreśliłam słowa które sprawiły mi trudność, przetłumaczyłam je sobie i próbowałam je zapamiętać. Dzięki temu, że zaczęłam czytać książki po angielsku, poznałam mnóstwo nowych słówek i ćwiczyłam gramatykę. Kiedyś miałam problemy z tym, w jakiej kolejności powinnam ułożyć słowa i w jakiej formie mam je pisać, a poprzez czytanie książek powoli zaczynałam się tego uczyć.

3. Pisanie

Przed przeprowadzką byłam tak przejęta i zdeterminowana, że robiłam co tylko w mojej mocy, aby jak najwięcej się nauczyć. Któregoś dnia wpadłam na pomysł, że zacznę pisać sobie po polsku, a pod spodem będę tłumaczyła to na angielski. Zazwyczaj robiłam to wieczorami. Opisywałam swój dzień, pogodę i to jak wyglądałam. Szkoda, że nie mogę teraz tego poczytać, bo często brakowało mi słów i moje 'angielskie opowiadania' na pewno rozbawiłyby nie jedną osobę! Podczas tłumaczenia starałam się przypominać sobie wszystkie słowa z filmów, seriali i książek. Spędzałam nad tym sporo czasu, ale zauważyłam poprawę i czym więcej pisałam, tym było mi o wiele łatwiej. Dzięki temu w szkole nie przeżyłam aż tak wielkiego szoku, kiedy nagle wszystko musiałam zacząć pisać po angielsku.

4. Rozmowa

Pierwszą osobą z którą zaczęłam rozmawiać po angielsku, byłam.. ja sama! Często mówię sama do siebie (na głos lub w myślach), więc postanowiłam przestawić się na angielski. Co prawda co chwilę o tym zapominałam, albo śmiałam się sama z siebie, ale dzięki temu cały czas powtarzałam i utrwalam sobie angielski w głowie.

Po przeprowadzce do Londynu strasznie trudno było mi się przełamać i rozmawiać po Angielsku. Zawsze się obawiałam, że powiem coś nie tak, coś pomylę, przekręcę i że druga osoba mnie nie zrozumie. Na początku było mi naprawdę ciężko, ale sama byłam temu winna.. Londyn to w końcu miasto, w którym jest mnóstwo turystów i cały czas przyjeżdża tutaj ktoś z innego kraju.To logiczne, że nie każdy się tutaj urodził i nie każdy zna angielski perfekcyjnie.
Do dziś czasem mam takie momenty, kiedy ciężko jest mi się przełamać, ale jest już o wiele lepiej niż było wcześniej!

Mam nadzieję, że dzisiejszy post w jakiś sposób wam pomoże :-)

Buziaki,
Paulina




4 comments:

  1. Super post ! Idealny dla mnie bo w sierpniu wyprowadzam sie do Anglii i jezyk dla mnie to najwiekszy stres.....

    ReplyDelete
  2. a mogłabyś powiedzieć gdzie znalazłaś seriale z napisami po angielsku? bo szukam i szukam i nie mogę znaleść

    ReplyDelete
  3. Bardzo ciekawe sposoby na naukę języka. Możemy nawet w sposób nieświadomy nauczyć się obcego języka. Fajny blog.

    ReplyDelete