5 June 2015

rejs po Tamizie

Hej kochani,

Po kilku zimnych i pochmurnych dniach w Londynie nareszcie pojawiło się słońce i udało mi się poczuć prawdziwe wakacje!

W środę wieczorem sprawdziłam pogodę i wszystko wskazywało na to, że w czwartek ma być bardzo ciepło, więc jak to ja - od razu coś zaplanowałam!
Od dłuższego czasu miałam ochotę popływać łódką po Tamizie. Rok temu wypożyczyliśmy z Maćkiem łódkę na godzinę, ale pogoda nam nie dopisywała i bardzo się bałam, więc nawet nie miałam okazji, żeby się nacieszyć.
Na miejscu znaleźliśmy dużo ciekawych rejsów po Tamizie i zdecydowaliśmy, że to jeszcze lepsza opcja. Rejs trwał niecałą godzinę i mieliśmy okazję płynąć przez moje ukochane Richmond. Kosztowało nas to naprawdę niewiele i gdyby nie fakt, że musiałam odebrać siostrę ze szkoły, z wielką chęcią przepłynełabym się jeszcze raz! Uważam, że to naprawdę fajny pomysł na spędzenie wolnego czasu, zwłaszcza latem.

Oczywiście wzięłam ze sobą aparat, aby porobić zdjęcia do nowego posta i.. nie uwierzycie co się stało! ZNOWU zapomniałam o karcie pamięci.. Nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam tak zdenerwowana! Muszę sobie chyba przykleić tą kartę na czoło, to może wtedy będę o niej pamiętała! Przypominajcie mi, proszę, haha!

Na szczęście miałam ze sobą telefon, który był naładowany na 100%, więc byłam w stanie porobić kilka zdjęć. Niestety nie są one najlepszej jakości, ale.. lepsze to niż nic!

Zapraszam do oglądania :-)
















Buziaki,
Paulina

8 comments:

  1. Jeju, cudnie tam! Nie wiem co zrobie jak nie pojade do Londynu w te walacje!:c strasznie Ci zazdroszcze ze sobie tak tam fajnie zyjesz :)

    Ps. Jestes moja inspiracja do zmiany trybu zycia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam nadzieje, ze uda Ci sie odwiedzic Londyn :-)
      aaaa, to strasznie mile :*

      Delete
  2. Świetny post i piękne zdjęcia!!

    ReplyDelete
  3. Twój chłopak jest Polakiem?

    ReplyDelete
  4. I poznaliście się dopiero w Londynie? :D

    ReplyDelete