1 September 2015

zaful, rainy day

Dzień dobry kochani,

Co słychać, jaką macie pogodę?

Jeśli obserwujecie mnie na snapchacie to pewnie już wiecie, że w niedzielę byłam na festiwalu. Chcielibyście dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej? Zastanawiam się, czy warto napisać o tym post! Na festiwal SW4 wybraliśmy się dzień po powrocie z Polski i bawiliśmy się naprawdę fajnie! Po powrocie do domu co prawda nie czułam nóg i zasypiałam na stojąco, ale było warto i nie żałuję ani chwili!

W Londynie lato skończyło się już jakiś czas temu i ostatnio robi się coraz bardziej deszczowo, ale.. wiecie co? Nawet mi tego brakowało! Za oknem robi się coraz chłodniej, a ja dzięki temu mogę spokojnie siedzieć sobie na łóżku pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty i to bez żadnych wyrzutów sumienia, haha! Kocham lato, ale tęskni mi się już za jesienią i wieczorami w domu. Powoli zaczynam wyjmować z szafy coraz to cieplejsze ubrania i buty, a wczoraj miałam na sobie nawet mój ukochany szalik! Jesień oznacza także powrót do collegu, ale będzie to już mój ostatni rok i nie chcę zmarnować go na narzekaniu!

W dzisiejszym poście chcę pokazać Wam stylizację z wczoraj. Na samym początku nie byłam do końca przekonana do mojej nowej (pierwszej) skórzanej kurtki z h&m, ale powoli staje się z nią nierozłączna! Ostatnio czuje się w niej naprawdę dobrze, zwłaszcza, kiedy zakładam do niej także swój ukochany szalik. Nie spodziewałam się, że na dworze jest aż tak chłodno, więc początkowo założyłam marynarkę, ale kilka minut potem schowałam ją do torebki i ubrałam kurtkę. Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się spodobają! Dziękuję mojej kochanej mamie, która robiła mi je w deszczu!








Marynarka: ZAFUL
Kurtka: h&m
Spodnie: topshop
Szalik: accessorize
Buty: deichmann
Torebka: primark

Buziaki,
Paulina





11 comments:

  1. Piękna stylizacja! Szalik jest cudowny. To mój must have na nadchodzącą jesień. W Polsce pogoda nadal ładna więc korzystam z niej w pełni :)
    Ja na studia wybieram się od października, to mój pierwszy rok i troszkę nerwów jest, ale myślę, że nie ma co narzekać i będzie dobrze. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :* szalik jest niezastąpiony, na pewno nie będziesz żałowała! pozdrawiam również i życzę powodzenia na studiach:-)!

      Delete
  2. Paulinko podałabyś jeszcze raz swojego Snapa? Chętnie bym go podejrzała ��
    Pozdrowienia z Ciechanowa ��

    ReplyDelete
    Replies
    1. pplandowskaa :-) proszę! dziękuję i również pozdrawiam :*

      Delete
  3. Masz śliczna figure! Mogłabyś napisać coś o swojej diecie i ćwiczeniach ����

    ReplyDelete
    Replies
    1. nawet nie wiedziałabym jak mam te swoje szalone ćwiczenia opisać, haha! ale postaram się :*

      Delete
  4. Też już powoli tęsknię za jesienią ;) cudowne zdjęcia i stylizacja (najbardziej w niej podoba mi się ten szalik ♥)

    adgam.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Przyjedz kiedys na Creamfields festival! Najlepszy! <3

    ReplyDelete