29 December 2015

HAMBURG PHOTODIARY

Co u Was, jak po świętach? Pewnie widzieliście już, że zaraz po Wigilii wyruszyłam na wycieczkę do Hamburga. Z pewnością mogę stwierdzić, że tegoroczne święta były bardzo zakręcone i stanowczo inne niż zeszłoroczne, ale wcale mi to nie przeszkadza! Fajnie jest czasem zrobić coś całkiem inaczej i na odwrót. Cały ten wyjazd był zaplanowany, ale niby i tak spontaniczny, bo dopiero niedawno wszystko udało nam się uzgodnić i była to jedna wielka niespodzianka. Pomimo spędzenia kilkunastu godzin w podróży - cieszę się, że zdecydowałam się jednak wybrać w tą podróż i cieszę się, że spędziłam święta troszkę inaczej niż zazwyczaj.
Hamburg bardzo mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się aż tylu przepięknych ozdób świątecznych i marketów. Dopóki nie zobaczyłam tego na własne oczy, byłam przekonana, że to Londyn jest bardzo świąteczny i że to właśnie w nim panuje największa świąteczna atmosfera.  Nazwa każdej z ulic była podświetlona światełkami i zawieszona w powietrzu - coś pięknego! Spacerując po centrum Hamburga co chwilę znajdowałam coraz więcej światełek, wystaw, małych świątecznych sklepików z naleśnikami, bombkami i potrawami świątecznymi, choinek i jeszcze więcej światełek. Śmiało mogę stwierdzić, że Hamburg w okresie świątecznym to jedno wielkie Winter Wonderland, haha! Wydaje mi się, że wszyscy mieszkańcy tego miasta na pewno bardzo czują atmosferę świąteczną. Nie da się tamtędy przejść i się nie zachwycać!  
Ponadto udało nam się także z Maćkiem wejść na wieżę widokową i trafiliśmy nawet na zachód słońca, co sprawiło, że byłam jeszcze bardziej szczęśliwa. Ostatnio coraz częściej przełamuję swój lęk wysokości i nie boję się już aż tak bardzo, jak kiedyś! 
Cały ten wyjazd był przepełniony radością, miłością i szczęściem! W końcu to właśnie tak powinniśmy spędzić święta. Co tu dużo mówić.. mam nadzieję, że Wy również spędziliście cudowny czas i że jesteście zadowoleni (i najedzeni, haha!). 

How are you? How was your Christmas? I'm sure you've probably seen that after the Christmas Eve I went on a trip to Hamburg. I can certainly say that this year's Christmas was very twisted and decidedly different than last year's, but it didn't bother me! It's fun to do something quite different.  The whole trip was planned, but also kind spontaneous, as it was a one big surprise. Despite spending several hours on the road - I am glad that I decided to go there and I'm glad I spent my Christmas a little differently than usual.
Hamburg really surprised me. I didn't expect so many beautiful Christmas decorations and markets.  I was convinced that London is very festive and that this is where there is the greatest festive atmosphere. In Hamburg, the name of each of the streets was lighted and hung in the air. Walking through Hamburg I was finding more and more lights, exhibitions, small Christmas shops with pancakes and festive meals, Christmas trees and even more lights. I think that Hamburg during the holiday season is one big Winter Wonderland, haha! I'm sure that all of the people from that city feel the Christmas atmosphere. 
Me and Maciek also went on observation tower. We even saw the sunset which made me reaaally happy! I'm not that afraid of height anymore as I was before. 
The whole trip was filled with joy, love and happiness! This is how we should spend our Chritmas holidays. What can I say.. I hope that you have spent a wonderful time and that you're happy (and full of food, haha!).



























Kisses,
Paulina

5 comments:

  1. Jak nazywa się to miejsce,gdzie jestescie z figurkami ?
    Zycze Ci i Twojej rodzinie Szczęsliwego Nowego Roku :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. niestety nie mam pojęcia :( dziękuję i wzajemnie! :*

      Delete
  2. wieŻę widokową. masz błąd w notce:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. o kurczę, ale wstyd, haha! już poprawiłam :-)

      Delete