18 February 2016

OXFORD STREET

Lubię robić zdjęcia z Igą, bo mam wrażenie, że obie doskonale się rozumiemy i wiemy czego możemy od siebie oczekiwać. Tym razem wybrałyśmy się do centrum Londynu i nie spodziewałyśmy się, że będziemy miały jakikolwiek problem ze znalezieniem idealnej miejscówki. Kiedy już udało nam się odkryć jakąś fajną uliczkę, to albo było w niej za dużo ludzi, albo światło było tragiczne i nie było mowy o zrobieniu fajnych zdjęć. Po dłuższym spacerze po przepełnionym Oxford Street, wróciłyśmy tam, gdzie wysiadłyśmy z metra i zdecydowałyśmy się zrobić zdjęcia na samym środku. Pomysł ten wydał się strzałem w dziesiątkę, a zdjęcia wyszły.. moim zdaniem - świetnie! Poza tym rano udało nam się także zjeść brunch w pięknej restauracji Duck&Waffle, która znajduje się na 40 piętrze w jednym z wieżowców na Liverpool Street. Niesamowite przeżycie! Jak najbardziej polecam. Widoki były tak piękne, że nie przejmowałam się nawet swoim lękiem wysokości. Na pewno wrócę tam jeszcze nie raz, ale tym razem może po prostu na zwykłe śniadanie, lub kolację! Menu było tak skomplikowane, że chyba z 10 minut zastanawiałam się co to jest i co mam wybrać, haha! Dodatkowo, Iga szykuję małą niespodziankę, w której udało mi się jej troszkę pomóc i towarzyszyć, więc.. reszty dowiecie się już niedługo! Lecę na zakupy, a Wam życzę miłego dnia, buziaki!

I like to take pictures with Iga, because I have a feeling that both of us perfectly understand each other and we know what we can expect from each other. This time, we went to Central London. We didn't expect to have any troubles with finding the perfect spot for photos, but.. Once we found a nice place or street, it was either full of people, or lighting was very bad and it was impossible to take nice photos. After a long walk trough busy Oxford Street, we went back to where we got out from the underground and we decided to take photos in the middle of the street. This idea seemed to be perfect, and the photos came out.. in my opinion - great! We also had a lovely brunch in the beautiful restaurant Duck&Waffle, which is located on the 40th floor in one of the skyscrapers on Liverpool Street. Amazing experience! I absolutely recommend it to everyone. The view is so beautiful. I didn't even care about my fear of heights. I will definitely go there again, but this time, maybe just for simple breakfast, or dinner! The menu was so complicated and I had to spend about 10 minutes to think about what is it and what I want, haha! In addition, Iga is making a little surprise and I was able to help her with that, so.. you will find about it soon! I'm going shopping now, have a nice day, everyone, kisses!





1. Boohoo 2. New Look 3. River Island 


1. H&M 2. Miss Guided 3. New Look

coat: h&m 
trousers: pull&bear
shirt: h&m 
shoes: new look 
watch: kapten&son 

Love, Paulina

10 comments:

  1. Zdjęcia są przepiękne ! Masz cudowny promienny uśmiech *.* Piękna stylizacja plaszczyk ma cudny kolor pięknie ci w nim!

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładne zdjęcia, piękne kolory a stylizacja niczym zwiastująca wiosnę :)

    Zapraszam na JESTEM EDYTA

    ReplyDelete
  3. Wyglądasz cudownie ❤❤❤
    Chciałabym porwać Cię na zdjęcia !

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję <3! wierzę w to, że kiedyś uda nam się umówić na zdjęcia kochana!!!

      Delete
  4. świetny blog! Bardzo podobają mi się twoje posty i stylizację , myślę że znajdziesz czas i obczaisz może naszego bloga , ale dopiero zaczełyśmy blogować , może obserwacja za obserwacje ?
    Pozdrowionka ;*

    ReplyDelete
  5. Bardzo podobają mi się zdjęcia, piękne światło i świetna stylizacja w samym centrum <3
    ~monstrosay

    ReplyDelete