21 March 2016

MONDAY

Jako, że jestem bardzo sentymentalną osobą i lubię wspominać stare czasy, często zdarza się, że oglądam stare zdjęcia i wracam do tego, co było kiedyś. Tym razem odkryłam, że, po pierwsze - niedługo minie rok, odkąd założyłam bloga, oraz to, że w tamtym roku wiosna zaczęła się już dużo wcześniej. Nie to, że nie lubię zimy, ponieważ moim zdaniem każda pora roku ma w sobie coś wyjątkowego, ale mam wrażenie, że tegoroczna zima jest już za długa. Nie mogę doczekać się słońca i ciepła, wyjazdów nad morze, długich spacerów, czy chociażby zrzucenia z siebie ciepłych kurtek. Poza tym wiosna i lato niosą ze sobą dużo zmian, których już nie mogę się doczekać. W piątek wybrałam się na pół dnia do jednego z Uniwersytetów, którym jestem zainteresowana. Dopóki stamtąd nie wyszłam, nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo moje życie zmieni się od września, ale.. tego właśnie chcę i tego właśnie potrzebuję!
Poza tym przypomniałam sobie też o tym, jakim fajnym sklepem jest Bershka i jakie fajne rzeczy można tam znaleźć. Tym razem natknęłam się na różowy golfik (który za pewne pokażę Wam w następnej stylizacji) i białe body. Nigdy nie sądziłam, że będę fanką tego typu rzeczy, a tu proszę! Co sądzicie o poście z kategorii 'spring must have'? Jeśli jesteście zainteresowani, to niedługo postaram się coś takiego przygotować. Ah.. jak dobrze, że jeszcze tylko kilka dni i święta!

I am a very sentimental person and I like to think about old times. I often go back to old photos and I think about how it used to be. This time, I discovered that first - it is almost a year since I started my blog and second - last year spring began much earlier. Not that I don't like winter,  because I think every season has something special, but I feel lke this year's winter is already too long. I can't wait for the sun and heat, trips to the seaside, long walks and throwing off warm jackets. This year spring and summer will bring me lots of changes. Last Friday I went to one of the University which I am interested in. I didn't realize how much my life will change from September until then, but.. that's what I want and this is what I need! 
Besides, I also remembered myself about Bershka. I really like this shop! I bought really nice pink turtleneck (which I will probably show you in the next ootd post) and white bodysuit. I never thought I'd be a fan of this kind of things, and.. here we go! What do you think about 'spring must haves'? If you are interested, I will try to prepare something like that soon. Ah.. how good is that I only have a few more days of college and I will start my Easter break!



1. NEW LOOK 2. ALL SAINS 3. ASOS 4. RIVER ISLAND




1. ASOS 2. TOP SHOP 3. NEW LOOK


shoes: converse
jeans: river island 
jacket: pull&bear
bodysuit: bershka

Love, 


7 comments:

  1. Fajny casualowy look. W moim ostatnim stroju dnia na blogu też główną rolę grała ramoneska tylko akurat niebieska

    www.other-than-pink.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Uwielbiam twoje zdjęcia i twoje stylizacje! ♥ Z chęcią czytam twoje posty! :)
    Pozdrawiam ! :)

    ReplyDelete
  3. Cudowne zdjęcia : )I dziękuję Ci bardzo za tłumaczenie na angielski, wspomagasz moją naukę :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziekuje! :* oraz ciesze sie, ze moge pomoc! :-)

      Delete
  4. Uwielbiam takie blogi jak Twój! Jednak zacznijmy od tego, że znalezienie Twojego bloga zajęło mi trochę czasu. Śledzę Cię na snapie, bo "porwałem" twojego duszka od koleżanki! I właśnie tam zauważyłem, że prowadzisz bloga! I powiem Ci, że zagoszczę tu na dłużej. :)
    Zapraszam też na mojego bloga! Wracam po dłuższej przerwie i zapowiada się ciekawie. Pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
  5. świetna stylizacja oraz pomysł z przetlumaczeniem na język angielski!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie:) http://beaute-de-la-vie.blogspot.com

    ReplyDelete